niedziela, 28 kwietnia 2013
Mam motylka w brzuchu
Już teraz wiem, co miały na myśli koleżanki w ciąży, które mówiły o "motylkach w brzuchu". Od kilku dni sama ich doświadczam. Mam wrażenie, że młode znudziło się już pukaniem w brzuch i zajęło robieniem fikołków. Skojarzenie z motylkiem nasuwa się od razu. To jeszcze przyjemniejsze niż początkowe pojedyncze bąbelki. Najbardziej aktywne jest wieczorem i nad ranem. Lubię po przebudzeniu poleżeć chwilę i poczuć te przyjemne ruchy, od razu mam uśmiech od ucha do ucha. Pisząc ten post też fika:) Dziś zaczęliśmy 21 tydzień ciąży.
wtorek, 23 kwietnia 2013
Połowa za nami:)
![]() |
jako wielbicielka butów nie mogłam się powstrzymać:) |
Wg opisu w książce młode ma już od głowy do pupy 16 cm i waży 280 g :)
A z dolegliwości ciążowych to zaczęły się bóle w dole pleców, ale nie mogę narzekać, ciąża jest dla mnie niezwykle łaskawa, dużo tych przykrych, pierwszych dolegliwości mnie ominęło. Dam radę:)
wtorek, 9 kwietnia 2013
Szukam dobrego poradnika
Gdy dowiedziałam się o ciąży, to kupiłam polecaną mi przez wiele mam książkę "W oczekiwaniu na dziecko" Haidi Murkoff - książka, co prawda odbiega od polskich realiów, ale zawiera wiele przydatnych informacji, a co najważniejsze rozwiewa liczne niepokoje kobiety, która pierwszy raz doświadcza tego wyjątkowego stanu. Dzięki niej mój lekarz nie odbierał ode mnie telefonów z dziwnymi pytaniami/wątpliwościami:) Innej książki o ciąży już nie szukałam, chyba, że mi jakąś jeszcze szczególnie polecicie.
A obecnie chciałabym już sobie zakupić książkę o opiece nad dzieckiem w pierwszym roku. Zastanawiałam się nad kolejną z tej samej serii, czyli "Pierwszy rok życia dziecka" Haidi Murkoff, ale w necie przeczytała tak różne opinie na jej temat, że nie wiem czy to dobry wybór. Pomóżcie!:) Czekam na wasze propozycje książkowe. Chciałabym, by ten poradnik rozwiewał moje wątpliwości, czy coś robię dobrze czy źle i opisał mi kolejne etapy rozwoju maluszka. Zdaję sobie sprawę, że nie istnieje książka, która jest gotową "instrukcją obsługi maluszka", ale może istnieje taka, która pozwoli łatwiej i spokojniej przeżyć te pierwsze, zupełnie nowe miesiące i w dziecka i w moim życiu. A jeśli macie takie, które kompletnie odradzacie to też piszcie.
Czekam z niecierpliwością na Wasze propozycje i opinie. I z góry za nie dziękuję!
Czekam z niecierpliwością na Wasze propozycje i opinie. I z góry za nie dziękuję!
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Zaczęliśmy 5 miesiąc!
Byliśmy dziś u doktorka posłuchać serduszka, bardzo fajne uczucie:), było też krótkie podglądanie, młode jak zwykle w ruchu, aż dziwne, że tego nie czuję:) Wszystko jest ok, konkretne oglądanie maleństwa będzie za miesiąc na usg połówkowym. Nie wiem kiedy ten czas zleciał, już zaraz półmetek! Doktorek zaglądał by sprawdzić, co to się tam tak wierci, ale nadal nie wiemy czy córka czy syn. Za miesiąc już poznamy płeć:)
Ja sobie powoli rosnę, ale oprócz zaokrąglonego już fajne brzuszka i ogromnych piersi;) nie zmieniłam się specjalnie, tyję też tak delikatnie, ale tu pewnie ma znaczenie dieta bezglutenowa na której z musu jestem. W lany poniedziałek złapał mnie jakiś wirus i trzymał tydzień, kurowałam się domowymi, babcinymi metodami i na szczęście nic się gorszego nie rozwinęło, jedynie piękny wykwit na ustach bleeee!
Na szczęście już jest dobrze, a jak dodam do tego dzisiejsze podglądanie maleństwa i słoneczko na niebie to jest bardzo bardzo bardzo dobrze:)
Ja sobie powoli rosnę, ale oprócz zaokrąglonego już fajne brzuszka i ogromnych piersi;) nie zmieniłam się specjalnie, tyję też tak delikatnie, ale tu pewnie ma znaczenie dieta bezglutenowa na której z musu jestem. W lany poniedziałek złapał mnie jakiś wirus i trzymał tydzień, kurowałam się domowymi, babcinymi metodami i na szczęście nic się gorszego nie rozwinęło, jedynie piękny wykwit na ustach bleeee!
Na szczęście już jest dobrze, a jak dodam do tego dzisiejsze podglądanie maleństwa i słoneczko na niebie to jest bardzo bardzo bardzo dobrze:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)